Przygotowywałam ten wpis z wielką przyjemnością, poznając – krok po kroku – tajniki tradycji buddyjskiej. To fascynujący, mitologiczny świat pełen pięknych nazw i postaci, będących uosobieniem różnorodnych cnót oraz wartości. Jak w baśni lub grze przygodowej. Mam nadzieję, że będzie się Wam to równie miło czytało, jak mi pisało 🙂 // Agata

Będąc Sanya na Hajnanie wybraliśmy się na wycieczkę do – oddalonego od miasta o 40 kilometrów – kompleksu świątyń buddyjskich u podnóża góry Nanshan. Po parku można poruszać się meleksami, co znacznie ułatwia ogarnięcie tej wielkiej przestrzeni i wpisuje się – co zauważyliśmy – w wygodny, mało wymagający sposób zwiedzania, jaki praktykują i chyba preferują Chińczycy.

Normalny bilet wstępu za osobę, do całego kompleksu kosztuje 145 RMB, czyli ok. 80 zł. Natomiast bilet na przejazdy meleksem jest w cenie 30 RMB, czyli 16,50 zł

WIELKI POSĄG

Głównym punktem wycieczki jest ogromny posąg o wysokości 108 metrów. Jeden z najwyższych wolno stojących monumentów na świecie. Waży 2600 ton. Jego budowa zajęła 6 lat i została zakończona 24 kwietnia 2005 roku

Takich rozmiarów gest ze strony władz Chińskiej Republiki Ludowej może dziwić. Niszcząc miejsca kultu na terenie całego państwa, stworzyli jednocześnie współczesną enklawę buddyzmu na wyspie uchodzącej za chińskie Hawaje. Można mieć wątpliwości co do tego, że zrobiono to po to, aby uduchowieni obywatele mogli odprawiać mantry do swoich bóstw – zwłaszcza, jeśli weźmie się pod uwagę cenę biletu oraz ilość turystów, jaka odwiedza to miejsce. Będąc tam widzieliśmy tylko jednego mnicha. Czyżby nie zależało im na osobistym opiekowaniu się tym miejscem? A może jest to po prostu buddyjski luna park? Pozostawiam do osobistej oceny.

Dla mnie to miejsce stało się impulsem do przyjrzenia się tradycji buddyjskiej nieco bliżej, co uważam za mały sukces inicjatorów budowy wielkiego posągu, przedstawiającego kobiecą postać Guanyin – buddyjską boginię miłosierdzia, płodności oraz litości, która stoi na ogromnym kwiecie lotosu.

Rzeźna została przedstawiona w trzech postaciach, symbolizujących:

  1. MĄDROŚĆ – trzyma w lewej ręce zwój sutry (czyli religijnej księgi buddyjskiej, zawierającej nauki Buddy, jego wykłady i dyskusje z uczniami), a prawą wykonuje gest vitarka-mudra.
  2. WSPÓŁCZUCIE – ma złożone ręce i trzyma w nich sznur modlitewny.
  3. POKÓJ – trzyma w dłoniach kwiat lotosu.

Jedna postać skierowana jest w stronę lądu, a dwie pozostałe w kierunku Morza Południowochińskiego. W ten sposób bogini udziela błogosławieństwa całemu światu. 

W ceremonii otwarcia świątyni, mieszczącej się we wnętrzu posągu (której wejście znajduje się pod stopami bogini) wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Modlitwom przewodniczyło 108 mnichów buddyjskich, przybyłych z Chin kontynentalnych, Hongkongu, Makau i Tajwanu. W jej wnętrzu nie można było robić zdjęć, dlatego mamy tylko dwa.

BOGINI GUANYIN

Indyjskim odpowiednikiem bogini Guanyin jest Awalokiteśwara, czyli “patrzący w dół ze współczuciem” lub “słuchający płaczów świata”

Awalokiteśwara jest przedstawiany jako 4-ramiennego budda w kolorze kryształu, siedzący w pozycji medytacyjnej. W lewym ręku trzyma kwiat lotosu, a w prawym – malę (czyli wieniec, tybetański lub hinduski sznur modlitewny, na którym liczy się mantry). Właśnie ten sposób został przedstawiony w jednej ze świątyń w parku buddyjskim. Jest to statua Guanyin o wysokości 3,8 metra, pokryta 100 kilogramami złota i srebra, 120-karatowymi diamentami południowo-afrykańskimi i innymi klejnotami. Zawiera również święte relikwie buddyjskie. 

Awalokiteśwara to jeden z najważniejszych bodhisattwów, czyli istot, które poprzez regularne praktykowanie paramity (czyli cnoty lub działania, które prowadzi do osiągnięcia oświecenia i przejścia do nirwany) dążą do stanu budd, kierując się altruistyczną motywacją przynoszenia pożytku innym.

Pojęcie bodhisattwy powstało w buddyzmie w I wieku p.n.e. w tradycji mahāyāna. W tłumaczeniu z sanskrytu nazwa ta oznacza: “przebudzone dobro” (bodhi – przebudzenie, sattwa – dobro, czystość), a w transliteracji języka tybetańskiego Wyliego przyjmuje formę wyrażenia: byang chub sems dpd, co znaczy: “bohater umysłu oświecenia”.

Nie wiadomo kiedy dokładnie postać Awalokiteśwara zaczęła funkcjonować w tradycji Indii. Wiemy na pewno, że w I wieku n.e. indyjski mnich-misjonarz buddyzmu Kāśyapa Mātaṇga stworzył o nim sutrę znaną w tym kraju, zanim przeniósł i rozpropagował ów kult do Chinach. 

Z kolei chińscy podróżnicy: Faxian i Xuanzang – odnotowali, że Awalokiteśwara był czczony w Północnych Indiach w III w n.e. Apogeum jego popularności przypadło natomiast na VII wiek. W VIII wieku buddyzm zaczął tracić tam na znaczeniu. Muzułmanie niszczyli klasztory, które w XII wieku prawie zupełnie zniknęły z powierzchni ziemi.

W VII wieku Awalokiteśwara został wprowadzony do Tybetu przez króla Songocena Gampo (z dynastii Jaruingu). Wkrótce stał się jednym z najpopularniejszych przedstawicieli Buddy, traktowanym jako strażnik wiary buddyjskiej. 

Zgodnie z tą filozofią – jego kult ma trwać aż do pojawienia się na ziemi Buddy Maitrei (z sanskryckiego – “nieuwarunkowana, uniwersalna miłość” lub “kochająca życzliwość”) – piątego buddy naszej epoki, który teraz przebywa w niebiosach. Jego dokładna lokalizacja to Tuszita, czyli 9. świat w kosmologii buddyjskiej, stanowiący część Szczęśliwych Miejsc Przeznaczenia. Maitreya zajmuje się tam w Wewnętrznej Świątyni Pałacu Siedmiu Klejnotów, pełnej rozkoszy i przepychu, gdzie czeka na ponowne narodziny w świecie ludzi (czyż to nie brzmi fantastycznie?! <3). Budda Maitreya to następca Buddy Siakjamuniego (mędrca, którego nauki stały się podstawą buddyzmu).

Wracając do Awalokiteśwary – w Indiach i Tybecie był postacią męską. Kiedy został wprowadzony do Chin – również. Pierwsze jego wyobrażenia jako kobiety pojawiły się w tradycji chińskiej w VII wieku, a w XII były już powszechne także w Korei, Japonii i północnym Wietnamie. Wraz z płcią bóstwo zmieniło nazwę na Guanyin (skrót od Guanshiyin), co oznacza: “postrzegająca / obserwująca dźwięk świata”,  bo uważa się, że wysłuchuje wszystkie ludzkie prośby.

Żeńska forma bodhisattwy Awalokiteśwary składa się z dwóch postaci:

  1. TARY (z panteonu tybetańskiego) – żeńskiego bodhisattwy, uosabniającego współczucie i miłosierdzie, małżonki Awalokiteśwary, “matki wyzwolenia”.
  2. MIAO SHAN (z legendy chińskiej) – miszki-księżniczki.

Z kolei na południu Chin i na Tajwanie – Guanyin utożsamiana jest z MAZU – chińską boginią mórz, patronką rybaków i żeglarzy, “Cesarzową Niebios”. Mazu, urodzona 19 kwietnia 901 lub 960 roku, była córką rybaka. Potrafiła opuszczać swoje ciało we śnie. Kiedyś, podczas sztormu, uratowała w ten sposób ojca i braci. Jednak jednego nie udało jej się ocalić. Dlatego, od tamtej pory, naprawia swój błąd, pomagając rybakom. Przebywając na Górze Kwitnącej Brzoskwini schwytała Tysiącletnie Oko i Ucho Śledzące Wiatr, którzy stali się jej towarzyszami i wspierali ją w codziennej pracy (doskonale nadawałoby się to do RPG! :))

LONGMEN – Groty Dziesięciu Tysięcy Buddów

Pisząc ten wpis poznałam miejsce, do którego bardzo chciałabym się kiedyś wybrać. Zapisuję je na listę marzeń do spełnienia w przyszłości. 

Skąd wiadomo, którzy buddowie i bodahistattwowie byli popularni w danym okresie na określonym terenie? Otóż tego typu informacje badacze pozyskują, m.in. z miasteczka Longmen, a dokładnie – ze znajdujących się tam Grot Dziesięciu Tysięcy Buddów, zwanych także Jaskiniami Smoczych Głów. Jest to świątynia, wykuta w skałach wapiennych, która rozpościera się wzdłuż koryta rzeki Yi He, we wschodnich Chinach.

“Na ścianach znajdują się tysiące małych figurek Buddy, od których jaskinia wzięła swą nazwę. Posążki te wykonane są w technice płaskorzeźby. Małym Buddom towarzyszą muzycy grający na fletach, cymbałach, harfach i innych instrumentach. Miękki wapień pozwalał na bardzo szczegółowe ukształtowanie postaci. W jaskini znajduje się także duży posąg Buddy w towarzystwie czterech uczniów.” Źródło: https://bit.ly/2KZSchS 

Groty zawierają 142289 płaskorzeźb buddów, w tym poszczególni z nich są przedstawieni w następującej ilości:

  • Budda Amitabha – 222
  • Awalokiteśwara – 197
  • Budda Siakjamuni – 94
  • Budda Matireya – 62

Widać zatem, jak bardzo w świecie buddyzmu popularny był kult bodhisattwy Awalokiteśwara – męskiego odpowiednika bogini Guanyin, która w chińskim synkretyzmie pełni podobną funkcję, jak Maryja w katolicyzmie. Zajmuje szczególną miejsce w tradycji, zaraz po Buddzie Śiakjamunim i obok Buddy Amitabhy. Temu ostatniemu pomaga w zarządzaniu Zachodnim Rajem. Bywa przedstawiana z dzieckiem na rękach, a kobiety proszą ją o poczęcie (zwłaszcza syna). 

Kompleks świątynny NANSHAN

Całość kompleksu świątynnego zajmuje aż 26 hektarów – jest największym buddyjskim miejscem nauczania od czasu powstania Chińskiej Republiki Ludowej. Gdy tam byliśmy temperatura była zabójcza, a od słońca bolała głowa. Poza tym już samo zwiedzenie świątyni u stóp wielkiego posągu Guanyin było dość czasochłonne.

Dlatego kupiliśmy bilety na meleksa i resztę parku zobaczyliśmy przejazdem, nie zwiedzając dogłębnie wszystkich pozostałych atrakcji. Sądzę, że w jeden dzień trudno było by to zrobić. Oznacza to jednocześnie, że musimy się tam kiedyś wybrać ponownie. 🙂

Główna świątynia Nanshan została otwarta 12 kwietnia 1998 roku, w 2000 rocznicę chińskiego buddyzmu. Jak widać nie są to zabytki, ale mocno współczesne budowle, co wzmacnia odczucie pewnej sztuczności tego miejsca.

PYSZNE JEDZENIE

W części komercyjnej, po drodze do wielkiego posągu, znajduje się restauracja wegetariańska z wyśmienitymi ramenami z dodatkiem ręcznie robionego makaronu (na widoku, w otwartej kuchni). Warto wybrać się tam na obiad. Ceny są rozsądne, a porcje spore. Jedna z lepszych rzeczy, jaką przyszło nam jeść podczas całej podróży na Hajnan.

Agata

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Kałuże i Róże.

Szukam sensu w Krakowie

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

Nasze małe i duże podróżowanie

Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj. Śnij. Odkrywaj. Mark Twain

Smakowita Podróż

Zasmakuj z nami Italii

Lifedreamers - Camping or a luxurious hotel? - two ways of traveling

Two different type of travelers. Camping in mountains or a fancy hotel by the ocean? Blog about a traveling couple.

%d blogerów lubi to: